wtorek, 12 marca 2013

IMPAKT 2013-03 – Enterprise Architecture defined!



W ramach Katedry Informatyki Gospodarczej SGH został uruchomiony cykl konwersatoriów dotyczących architektury korporacyjnej IMPAKT  – „Interdyscyplinarne i metodyczne problemy architektury korporacyjne”. Zgodnie z informacją na stronach portalu architekturakorporacyjna.pl, tematyką spotkań mają być szeroko rozumiane zagadnienia architektury korporacyjnej dot. jej kontekstu, zastosowań czy stosowanych metod. Spotkania mają odbywać się na terenie kampusu SGH.



5 marca 2013 odbyło się pierwsze konwersatorium z cyklu IMPAKT, w którym miałem przyjemność uczestniczyć. Spotkanie było poświęcone jakości architektury korporacyjnej: „Czym jest jakość architektury korporacyjnej i jak ją oceniać”. Poprowadził je Prof. SGH, dr hab. Andrzej Sobczak.



Formuła spotkania polegała na wykładzie prowadzonym przez Prof. Sobczaka, z możliwością przerywania, wyrażania opinii na przedstawiane tematy oraz zadawania pytań. Odpowiedzi udzielał Prof. Sobczak i/lub uczestnicy spotkania. Bardzo ważną zasadą (pryncypium :-) spotkania było to, że „nie zawsze musimy mieć takie same poglądy i nie zawsze musimy się zgadzać”. To umożliwiało pozostawienie danego tematu jako nierozwiązanego.



Prof. Sobczak postawił podczas spotkania tezę, że korzyścią z posiadania dobrej jakości architektury korporacyjnej (w ujęciu atrybutowym, czyli dot. cech samej organizacji, która daną architekturę posiada) jest potencjał biznesowy, czyli „zdolność do realizacji wiązki celów strategicznych lub do długoterminowego dostarczania wartości dla interesariuszy”. Stwierdził również, że poszczególne cechy architektury są od siebie zależne nieliniowo a optymalna jakość architektury korporacyjnej, to taki układ złożoności, elastyczności i spójności, przy którym potencjał biznesowy jest największy przy zadanych ograniczeniach.


---


Bardzo spodobało mi się postawienie przed architekturą korporacyjną jednego jasnego i prostego celu, jakim jest maksymalizacja potencjału biznesowego. W literaturze przedmiotu można spotkać bardzo dużo definicji, czym architektura korporacyjna jest. Na forach można również spotkać wiele gorących dyskusji na ten temat, przy czym konsensusu raczej brak. Zdefiniowanie architektury korporacyjnej przez jej przeznaczenie te dyskusje znakomicie ucina. Jeśli dwie osoby zgadzają się co do celu architektury, nie muszą już się spierać, co do jej definicji. Podczas dalszej pracy można się już wtedy tylko zastanawiać, jak ten cel osiągać.



W literaturze przedmiotu spotkałem się już z podejściem zdefiniowania architektury korporacyjnej przez jej cel. W książce recrEAtion Chris Potts określa cel architektury korporacyjnej jako „Enhancing Enterprise Performance With Structural Innovations”, gdzie Enterprise Performance miałoby być mierzone przychodem na jeden dolar kosztu operacyjnego oraz zysk na jedną, zakończoną transakcję. Jednak określenie celu architektury korporacyjnej jako Enhancing Enterprise Performance ogranicza ją jedynie do ciągłej optymalizacji działania przedsiębiorstwa, co na pewno leży w jej zakresie, ale nie wyczerpuje zadań przed nią stawianych. Dlatego zdecydowanie bardziej podoba mi się pojemniejsze pojęcie zwiększania potencjału biznesowego.


Z wartością takiego celu dla przedsiębiorstwa też trudno się nie zgodzić, co może znakomicie ułatwić rozmowy z Biznesem. Czy chcesz, aby firma zwiększała swój potencjał biznesowy? Ależ oczywiście. Czy wiemy, jak to robić? Wiemy - za pomocą architektury korporacyjnej.


Potencjał biznesowy kojarzy mi się również z czymś uzyskiwanym nie za darmo (jak energia potencjalna przedmiotu lub energia elektryczna w ogniwie) i z czymś, z czego można korzystać długo i wielokrotnie w przyszłości (a nie w jednym projekcie o określonym NPV). Budowanie potencjału oddaje znakomicie charakter działalności architektonicznej: pracujemy teraz ale pracujemy na przyszłość.

Zdefiniowanie architektury korporacyjnej poprzez postawienie celu, któremu służy, przypomniało mi jeszcze jedną rzecz. Pamiętamy jeszcze trylogię Matrix? W Matrix Reloaded, w jednej z końcowych scen, Agent Smith mówi do Neo: „There's no escaping reason, no denying purpose, because as we both know, without purpose, we would not exist.”. Definiując cel architektury korporacyjnej znakomicie uzasadniamy jej istnienie nawet bez dokładnego definiowania, czym ona jest.